
Bynajmniej. Te dwa klocki to nie on nas. Dzisiaj zaszaleliśmy z użyciem kont internetowych bankomatów i allegro niech będzie przeklęte ono i jego potomstwo siedemnaście pokoleń naprzód. Puściliśmy kasę ale tak naprawdę dobrze nam z tym tu i teraz, a wam - mamy nadzieję - już niedługo.
Po pierwsze i najważniejsze, dzisiaj odebraliśmy karton. Było w nim 100 koszulek. Zostało 96 ale sygnały na gg i telefoniczny booking który próbujecie uskutecznić jest sygnałem że bawełna na legionów szybko paruje.
Powtarzamy zatem:
Koszulka: 20 pln teraz, 25 na konwencie.
W najbliższym czasie można nas spotkać: sobota, centrum Zoltar na Tirowej ustawce z laserowymi karabinami - jak ktoś nie wie co to, niech zerknie na link naszego sponsora. Warto, bo w Zoltara będziemy grali i na Hardkonie. Jak nie tam - dzwonić, pisać. Widłak: Gryźć. Kula: Szarpać za włosy ;p
Poza tym Widłak zrobił zakupy ku czci Ogiona, kilkaset świateł chemicznych do drinków, aliena i innych larpów Sf już pędzi do nas kurierem. Czy znowu będziecie wsadzać je sobie w rowki jak rok temu na spontanicznym party świetlików - to już wasza sprawa. Opcja jest.
Kupiliśmy coś jeszcze. Nawet troche cosiów. Na razie sza - będą następne zdjęcia.
Nowości na stronie: Są. Poszukajcie sobie. Część już wrzucona, część wrzucimy za chwilę, włochate bydle nażarło sie dziś porzeczek a jak wiadomo, owoce działają na niego różnorako, najwyraźniej emoberries robią mu na pracowitość. Dobrze wiedzieć. I wyspać się zawczasu.
do niebawem
Kula i Widłak |