Do Sławutówka marsz
Widłak nabrał jakiejś koszmarnej maniery, pisze post na www o tym co się na nim znajdzie niebawem. Potem wykonuje telefon do mnie i informuje mnie o tym, że napisał, że ja zrobię/napisze/wrzucę na stronę, że zaraz a najdalej dziś wieczorem…
Tym sposobem zapewnił mi przerywnik w pracy nad edycją kart postaci na Grę Główną, podesłał kilka screenshotów z googlowych mapek i polecił upleść z tego podstronę:
Jak dotrzeć na Hardkon
Za Włochacza trzymajcie kciuki i mówcie pacierze, bo ostatnio chrząka, chrumka i gada przez nos. Poinformował mnie że w celach leczniczych pije mleko z masłem, miodem i czosnkiem. Zapytał czy do niego jutro przyjadę pomóc malować flagi.
Chyba się nie wyrobię…
Na koniec jeszcze autohit: niebawem tekst o Franticu, jutro kończymy jego pisanie i w okolicach wtorku informacja o antycznej rozgrywce będzie na stronce.
pozdrawiam i wracam do pracy.
Kula |