Lektura na nowy tydzień: część I

Wpisany przez Kula / poniedziałek, 11 czerwca 2007 23:30
Niusy / Hardkon 777

Widzę to.

Oczyma wyobraźni.

Mam je wielkie jak talerze.

Poniedziałek rano. Praca. Te same gęby przy kompie obok. Na waszym biurku ulubiony kubek z kawą i drożdżówka w foliowym woreczku z polietylenu, który Matka Natura będzie mozolnie rozkładać na części pierwsze bardzo długo - jak długo nie wiedzą tego nawet amerykańscy naukowcy.

Włączacie kompa, ustawiacie depresyjny opis na gg na niewidzialnym statusie, otwieracie nasze www i tu ha! neispodzianka! jest update!

I powiem wam w sekrecie, że w tym tygodniu będzie ich kilka.

Dzisiaj dwie ważne nowości i jedna trochę mniej.

Pierwsza ważna rzecz: w dziale gier przybył opis LARPa, w którym znany w trójmiejskim półświatku erpegowym Szaman wraz z towarzystwem zabierze was do mrocznego universum Warhammera. Ostatnie takie łowy w Middenlandzie - gorąco polecamy!

Dla równowagi, kolejna gra, pochodzi z dalekiego południa w którym ludzie wciąż jeszcze wychodzą na pole.
Bloodbowl.
Kultowa gra konwnetu Gladion, z rzadka rozgrywana jeszcze na Flambergach. Ostatni sędziujący chyba ostatnią rozegraną w 2002 rozgrywkę wziął się pod boki i spisał jej reguły. Poprowadzi również turniej na Hardkonie. Czapki z głów przed Małym!

No i na deser, małe conieco. Czwarta, ostatnia armia szachów, która w testach pobiła gobliny i załapała się do finału. Duchy świata. Ogień, Woda, Ziemia, Powietrze, Czas.
Właśnie, jeśli chodzi o czas - zgłosili się już dwaj Dowódcy - poprowadzą Biały Legion (Setnikiem został znany słowiański wojak Ogion) i Armie Bogini Khari (Wybrańcem Khari jest Eq, który poprowadzi mroczne siły w hardkonowej przerwie między służbowymi wyjazdami do Afganistanu). Wakaty na stanowiska Dowódców Wiecznego Lasu i Duchów Świata jeszcze nei są obsadzone… Odwagi, czekamy na zgłoszenia, wiecie, jak zwykle, CV ze zdjęciem i rekomendacja z własnej i minimum trzech ościennych parafii.

Z www, z działu Gra Główna zniknęły txty o drużynie i duchach opiekuńczych. Za kilka dni dowiecie się dlaczego. Tymczasem. Wracamy. Do pracy.